
Ruszamy z parkingu na Siwej Polanie a cel jest jeden : wysyp krokusów w Dolinie Chochołowskiej a szczególnie na Polanie Chochołowskiej.
Warunki pogodowe mamy znakomite do tego rodzaju eskapady. Nieśmiało przebijające się słońce i pogoda całkowicie bezwietrzna.
Treść relacji z tej eskapady niech zastąpią liczne fotki tych niezwykłych a tak krótko kwitnących kwiatów.