Zatrzymaliśmy się na parkingu w Moszczance (50°17'9''N, 17°28'13''E). Parking jest płatny, jednak nie było Pana Parkingowego :). Bezpośrednio spod parkingu można rozpocząc wędrówkę szlakiem czerwonym lub żółtym. Znajomy polecił nam wybranie szlaku czerwonego (mapa szlaków w galerii zdjęć), ponieważ po drodze na Biskupią Kopę mija się Zamkową Górę i Srebrną Kopę. Po "zdobyciu" Zamkowej Góry przeszła nam ochota na Srebrną Kopę i ruszyliśmy już żółtym szlakiem prosto do celu podróży. Na końcu szlaku (po około 2,5h spaceru z przerwami) mijamy Schronisko Pod Biskupią Kopą i po 10 minutach jesteśmy na szczycie. Znajduje się tu czeska wieża widokowa.
Bilety wstępu:
20 koron zwykły
10 koron ulgowy
Można oczywiście płacić również złotówkami. Cena wtedy wynosi 4zł dorośli i 2,5zł ze zniżką.
No i do tego 15 koron na lodowate piwko (można poprosić o podgrzanie w mikrofalówce).
Widok z 18-metrowej wieży jest bardzo ciekawy, po czeskiej stronie świetnie widoczne Zlate Hory, po polskiej panorama opolszczyzny. No i oczywiście dobry widok na Góry Opawskie. Podobno przy dobrej pogodzie widoczne są zarysy gór Sowich, a nawet Karkonoszy. Na barierce wieży wypisane są poszczególne miejscowości i szczyty wraz z kierunkami.
Powrót do parkingu żółtym szlakiem (1h15 min).
Podsumowując Biskupia Kopa to łatwa i przyjemna w zdobyciu górka, w sam raz na niedzielne popołudnie dla całej rodziny. Należy zaopatrzyć się w obuwie sportowe lub trekkingowe, zwłaszcza po deszczu szlak jest miejscami grzęski.