Jak zwykle przy pięknej pogodzie wsiadam na rower i w drogę. Tym razem wybraliśmy się w Górki Wielkie,wieś nad rzeką Brennicą.Zjeżdżają się tu turyści z Górnego Śląska,żeby wypocząć nad wodą,mało kto wie o muzeum i dworku ,które jest w głębi wsi.Dwór został wybudowany w 1781 roku przez
Helenę Maksymilianę Marklowską.Po I wojnie światowej majątek zakupił Tadeusz Kossak,gdzie zamieszkał z córką Zofią urodzoną na lubelszczyźnie w 1889r, zasłynęła pisząc o śląskich świętych m.in. o Janie Sarkandrze ze Skoczowa.Dworek uległ pożarowi w czasie II wojny światowej w 1945r. Podczas wojny pomagała Żydom, wywiezona do
Oświęcimia,potem na Pawiak i skazana na śmierć,lecz uchodzi cało i bierze udział w Powstaniu warszawskim. Wielokrotnie nagradzana za literaturę, przez 12 lat była na emigracji w W.Brytanii . Powróciła do Górek i zamieszkała w ocalałym tzw.domku ogrodnika tuż obok spalonego dworu,gdzie dziś mieści się muzeum jej imienia ,zmarła w Bielsku w 1968 r.