Wyścig z chmurą - relacja z wycieczki Polskie Szlaki - turystyka, Polska
Powrót do strony głównej Polska kanał RSS Polska google kanał RSS
Mapa Polski

Wyścig z chmurą - relacja z wycieczki

Prezentacja Prezentacja Zarejestruj się
Podróże

(4281 kilometrów)
Wyślij wiadomość
Podróże
Czas trwania podróży w dniach: 1
Bardzo często bywam w Rudnie i odwiedzam ruiny zamku ale tym razem wzbogaciłam swoją wycieczkę o wizytę w Alwerni dlatego postanowiłam zamieścić relację.
Trasa: Trzebinia » Rudno » Alwernia » Regulice » Bolęcin

Tagi: rowerowa z nutką grozy
Swoją wycieczkę rozpoczęłam w godzinach popołudniowych.
Najpierw od siebie podjechałam nad jezioro Chechło, a tam szlak poprowadził
mnie do Puszczy Dulowskiej.
Kiedy do niej wjeżdżałam jacyś rowerzyści akurat wyjeżdżali i ostrzegli
mnie, że będzie burza. Obejrzałam się za siebie, a tam czarne chmury. W tym kierunku co jechałam było pięknie więc postanowiłam szybko jechać dalej, by w razie ulewy znaleźć się w Rudnie, gdzie mogłabym się gdzieś schronić.
Kiedy minęłam kopuły RMF-u postanowiłam wracać ale dopiero jak zdobędę zamek. Skoro już tu byłam nie darowałabym sobie, żeby go nie odwiedzić.
Ze wzniesień obserwowałam czarne chmury, które wyglądały fantastycznie.
Robiłam zdjęcia i o mały włos, a udałoby mi się uchwycić błysk pioruna. Niestety nie będę mieć tego na zdjęciu :(
Niedaleko przed zamkiem jest punkt widokowy i wyraźnie było widać Babią
Górę, a nawet rysowały się Tatry.
Dłuższą chwilę podziwiałam te widoki. Zajęłam się również fotografowaniem ukwieconej łąki.
Kiedy dojechałam do zamku zaświeciło słońce, chmury lekko się rozeszły...
Zobaczyłam też na dziedzińcu niecodzienny widok dziewcząt, które w dawnych strojach haftowały coś przy namiocie.
Gdy zwiedzałam ruiny niebo znowu zaszło chmurami i pokropił deszcz.
Stwierdziłam, że nie ma co jeździć skoro pogoda taka niepewna, jeszcze mogła się
rozpętać burza.
Zjechałam w dół, a tu znowu pogoda się poprawiła. Żal mi było jechać już do
domu więc spojrzałam na mapkę gdzie by tu można jeszcze niedaleko pojechać.
Ruszyłam w kierunku Alwernii zielonym szlakiem Greenwey, który potem pokrywa się z czarnym szlakiem rowerowym.
Trasa bardzo mi się podobała, mimo że ulicą, ruch samochodowy był minimalny.
A widoki przecudne. W Alwernii zatrzymałam się na chwilę, tz. przeszłam
miasteczko na piechotę. Pooglądałam stare domy w rynku miasteczka, przeszłam obok Muzeum Pożarnictwa. Chciałam zwiedzić Klasztor OO. Bernardynów  ale akurat była msza i nie chciałam przeszkadzać. Zobaczę go innym razem.
Czasu nie miałam za wiele więc trzeba było wracać jak najkrótszą drogą.
Pojechałam przez Regulice potem przez Bolęcin do domu.
W rezultacie pogoda była bardzo udana, a czarne chmury, które pojawiły się na początku mojej wyprawy dodawały uroku oglądanym krajobrazom.
Chciałam jescze załączyć informacje na temat zielonego  Szlaku Greenwey Kraków-Wiedeń. Na terenie Małopolski przebiega on z Oświęcimia przez Zator, skansen w Wygiełzowie, zamek w Lipowcu, Kamionkę Dużą w Kwaczale, Regulice do Rynku w Alwerni z Klasztorem oo. Bernardynów i Muzeum Pożarnictwa, gdzie jest węzeł wszystkich lokalnych tras rowerowych. Dalej przez Grojec w kierunku autostrady, gdzie rozpościera się piękny widok na Puszczę Dulowską obok kopuł Parku Turystyki i Rozrywki RMF FM do zamku Tęczyn w Rudnie. Stamtąd przez Sankę, Doliną Mnikowską nad Zalew w Kryspinowie i kończy się w Krakowie.
Jest to szlak dziedzictwa przyrodniczo - kulturowego tworzony w oparciu o istniejącą sieć tras rowerowych, pieszych, konnych oraz ścieżek edukacyjnych. Główną osią szlaku jest 700 - kilometrowa trasa rowerowa eksponująca dziedzictwo kulturowe oraz walory przyrodnicze terenów, przez które przebiega. Począwszy od Jury Krakowskiej, poprzez Śląsk Cieszyński i Morawy, szlak dociera do Dolnej Austrii. Trasy Greenways tworzone sa wzdłuż "zielonych korytarzy" - rzek, tradycyjnych, historycznych tras handlowych, naturalnych korytarzy przyrodniczych. Łączą regiony, atrakcje turystyczne i lokalne inicjatywy wspierania turystyki przyjaznej dla środowiska i rekreacji oraz promujące zdrowy styl życia.
Informacje te zaczerpnięte są z internetu.
Poleć artykuł | Podyskutuj na forum
Dodaj do:
Na forum
Forum -> Polskie Szlaki -> Wycieczki -> Wyścig z chmurą
Autor Wiadomość
Wyścig z chmurą - relacja z wycieczki

(320 kilometrów)
Wyślij wiadomość
Wysłano: 2009-07-29 09:40:48
Tenczynek jest jednym z najczęściej odwiedzanych przeze mnie miejsc. Będąc w tamtych okolicach, zawsze w planie jeszcze są Krzeszowice - przepiękny park:)
Niestety co piękne szybko staje się ruiną ...

Pozdrawiam:)
Wysłano: 2009-08-12 14:57:33
Myślałam że wejście do ruin jest zamknięte na kłódke, bo takie informacje czytałam w internecie. Dobrze by było żeby zaczęło się tam coś dziać, bo wydaje mi się że mógłby być ten zamek atrakcją na miarę Ogrodzieńca.
Napisz mi jeszcze jaką drogą trzeba jechać żeby można było oglądać zamek w całej okazałości. My zawsze podchodziliśmy do niego z drugiej strony.
Wyścig z chmurą - relacja z wycieczki

(4281 kilometrów)
Wyślij wiadomość
Wysłano: 2009-08-12 16:02:07
Jak byłam przy ruinach w lutym to rzeczywiście wejście było zamkniete na kłódkę. W tej chwili można wchodzić.
Ja tam zawsze podjeżdżam rowerem obok kopuł RMF-u, skręcam w lewo, a potem za sklepem skręcam w prawo, o ile się nie mylę jest tam chyba kierukowskaz na zamek. Podjazd dość stromy i u samej góry skręcasz w lewo, by jeszcze trochę wyjechać, przejeżdżasz obok kościoła i droga kończy się parkingiem z którego właśnie masz widok na całe ruiny.
Wyścig z chmurą - relacja z wycieczki

(320 kilometrów)
Wyślij wiadomość
Wysłano: 2009-08-12 16:02:21
wszystko zależy od której strony jedziesz.
jeśli jedziesz od krzeszowic, podjedziesz pod zamek z dołu. staniesz na dużym parkingu w lesie, i z tego miejsca wyjdziesz na ruiny z dołu.

natomiast jadąc przez Rudno, albo z Trzebini wjedziesz do Woli Filipowskiej i przez las, to wyjedziesz na zamek z góry:)

Ale tak jak mówiłam lubimy jechać na Krzeszowice i wtedy na Tenczynek:) Gdy obejdziemy Zamek to wychodzimy na pobliską górkę, mijasz duży dół kierując się w stronę domów.

Kłódka była, pamiętam. Ale od lat jak jeździmy w weekendy, to zawsze jest otwarte.

na forum napisałam co myślę o ratowaniu Tenczynka. bardzo dobra akcja, ale nic się nie posuwa, za to posuwa się dewastacja i niszczenie zamku... pojawiają się kolejne niebezpieczne dziury itp.

pozdrawiam

Ostatnio edytowany: 2009-08-12 16:04
Wyścig z chmurą - relacja z wycieczki

(4281 kilometrów)
Wyślij wiadomość
Wysłano: 2009-08-12 16:09:03
Faktycznie, kiedy byłam tam ostatnio w przejściu leżało dosyć sporo usypanych kamieni. Nawet kiedy przechodziłam tamtędy spoglądałam na mury, żeby przypadkiem nie dostać spadającym kamieniem.
Wszak tablica przy wejściu głosi, że wejście na własną odpowiedzialność, obiekt grozi zawaleniem :(
Wyścig z chmurą - relacja z wycieczki

(320 kilometrów)
Wyślij wiadomość
Wysłano: 2009-08-12 16:11:38
Jeszcze wchodziłam do "piwnic" bo to raczej kiedyś było 1 lub 2 piętro ale na prawdę z sercem na ramieniu...
Czekać tylko jak będzie akcja ratowania przysypanych ludzi...
a pomyśleć, że jeszcze ok XIX w pewna kobieta mieszkała w Zamku...

Uczestnicy wycieczki

Trasa poglądowa

Inne wycieczki Krajtrotera

Mamy już 2212 wycieczek dodanych przez 2798 Krajtroterów.
W ciągu ostatniego miesiąca pojawiło się 36 nowych wycieczek.

Ostatnio na forum

Logowanie

Email:
Hasło:
Zapomniałem hasła
Zarejestruj się

Posiadamy już:

- ponad 1000 sprawdzonych wycieczek
- ponad 30 tysięcy przepięknych zdjęć
- ponad 1500 użytkowników
Liczby te rosną z dnia na dzień.

Dołącz do nas

Newsletter
Twój e-mail:
Twoje imię:
Pamiętaj - nigdy, nikomu nie udostępniamy Twojego adresu email!

Polecamy

Sklep turystyczny Pajak Sport
Wystroje wnętrz
Tarnowskie Góry
Świat
I miejsce w Konkursie PERŁY INTERNETU - kataloog.info
Opisy GG
Polska noclegi
Strona główna | Dodaj nocleg | Kontakt | Napisali o nas | Regulamin | Cennik | Reklama

Polskie Szlaki 2005 - Turystyka w Polsce, Polska na wakacje czy urlop, noclegi, agroturystyka, turystyczna Polska
Lukana Anna i Łukasz Piernikarczyk S.C.
Przewodnik, turystyka w Polsce - Turystyka w najlepszym wydaniu