Miała to być wycieczka w góry. Celem był Turbacz. Lecz niestety pogoda płata różne figle. I tak wyjeżdżając z Myślenic przy niewielkim zachmurzeniu dotarliśmy do Obidowej- z której przez Stare Wierchy mieliśmy iść na Turbacz. Obidowa była cała zachmurzona. A, że na Turbacz droga dłuuuga postanowiliśmy nie ryzykować. Zdecydowaliśmy się na zwiedzenie Orawskiego Parku Etnograficznego w Zubrzycy Górnej.
Po dotarciu na miejsce zakupiliśmy bilety (normalny 10 zł, ulgowy 6 zł). Czekaliśmy jakieś 15 minut na przewodnika. Gdyż tam oprowadza przewodnik po uzbieraniu się grupy. Nasza grupa liczna nie była. Pewnie wszystkich odstraszyła pogoda, która w Zubrzycy była jeszcze gorsza, a czasami nawet kropił deszcz.
W Orawskim Parku Etnograficznym znajdują się chałupy orawskie z XVIII i XIX wieku oraz kilka zabytkowych warsztatów. Za ogrodzeniem parku powstała także bezpłatna wystawa, gdzie znajduje się szkoła, kościół i jeszcze kilka chałup.