Turbacz z widokiem na Tatry

Jednodniowa wycieczka, którą odbyłam 23.05.09.r w towarzystwie Marka i Grażyny.

Relacja z wycieczki

Tradycyjnie spotkaliśmy się na dworcu PKS w Krakowie, by stamtąd udać się w trzyosobowym składzie na podbój tym razem Turbacza w Gorcach. Początkowo w planie było wyjście z Rabki i zdobycie najpierw Turbaczyka, a potem Turbacza. W przeddzień wycieczki miałam wątpliwości czy jest sens jechać ze względu na burzę i silne opady deszczu. Jednak Marek uspokoił mnie, że prognozy na sobotę są dobre. Chcąc skrócić trasę przejścia ze względu na możliwość błota na szlaku chcieliśmy wyjść z Koninek. Z braku połączenia autobusu do tej miejscowości Marek wymyślił inną trasę.
I tak oto wsiedliśmy do autobusu jadącego do Szczawnicy, by wysiąść za Lubomierzem na Przełęczy Przysłop. Tam po zasięgnięciu informacji w przydrożnym sklepie, który kusił ciepełkiem, by w nim zostać ruszyliśmy w kierunku żółtego szlaku. Jak się potem okazało kolor ten towarzyszył nam przez cały dzień od początku do końca.
Wiało i "straszyło" deszczem, ale my w dobrych humorach pokonywaliśmy podejścia. Nasz pierwszy przystanek wypadł na pomoście widokowym przy górnej stacji wyciągu narciarskiego. Tam umieszczony jest drogowskaz i można się dowiedzieć np. jak daleko jest do Krakowa, na Rysy, na Mont Blanc lub odczytać:
"Mogielica
lotem ptaka - 2,7 km
na piechotę - 10,5 km "
Przypomniał mi się wtedy pewien drogowskaz, który spotkałam idąc z Krościenka na Lubań - Himalaje 3 lata :)
Poszliśmy dalej, by znowu na chwilę zatrzymać się na Jaworzynce skąd rozpościerają się widoki na sąsiednie pasma górskie - Beskid Wyspowy, Sadecki i Niski. Tam próbowaliśmy zlokalizować poszczególne góry. Mogielica i Modyń dały się poznać bez problemu. Mimo wcześniejszych obaw na szlaku wcale nie było aż tak mokro.
Kolejną była Polana Podskały, która malowniczo ciągnęła się w dół. Marek wypatrzył tam ślady dzików, ziemia była mocno zryta. Po minięciu polany weszliśmy w las gdzie szlak ostro piął się do góry. Podejście to zaowocowało kolejną polaną nazwaną Gorc Troszacki. Tam po raz pierwszy dojrzeliśmy ledwo zarysowujące się Tatry.
Weszliśmy w las, gdzie było pełno uschniętych drzew, gdzieniegdzie powalonych i tam pomiędzy kikutami można było dostrzec między innymi Luboń Wielki.
Wyszliśmy na Polanę Pustak, gdzie spotkaliśmy pierwszych turystów na naszym szlaku.
Tutaj można było podziwiać piękne panoramy. Tatry stawały się coraz widoczniejsze. Dojrzeliśmy Babią Górę i nasz cel Turbacz. Ciesząc oczy widokami zajadaliśmy się ogórkami tym razem na słodko-ostro, które okazały się rewelacyjne!
Tutaj zorientowaliśmy się, że minęliśmy Kudłoń. Teraz studjując mapę nie mam pewności czy zdobyliśmy jego szczyt ponieważ cały czas szliśmy żółtym szlakiem a czytałam, że na Kudłoń wiedzie czarny szlak.
Czas było iść dalej, schodziliśmy znowu w dół, potem lasem, by dojść do Przełęczy Borek gdzie przysiedliśmy na ławce konsumując tym razem batoniki.
W lesie często napotykaliśmy pola kaczeńców.
Wreszcie dotarliśmy do Hali Turbacz, na której znajduje się Szałasowy Ołtarz.
Znajduje się tam również kamień z tablicą na pamiątkę mszy świętej, którą w tym miejscu 17 września 1953 r. odprawił ks. Karol Wojtyła po raz pierwszy stojąc zwrócony twarzą do wiernych.
Nieopodal jest inna tablica upamiętniająca nagłą śmierć profesora J. Kwiecińskiego.
Z Hali do schroniska PTTK na Turbaczu jest już niedaleko. Kiedy tam doszliśmy naszym oczom ukazał się fantastyczny widok Tatr. W Pieninach można było dostrzec charakterystyczne Trzy Korony. W schronisku spędziliśmy dłuższą chwilę posilając się przy oknie z widokiem na Tatry.
Na chwilę opuściliśmy nasz żółty szlak na rzecz czerwonego, by zdobyć szczyt Turbacza. Ze schroniska trzeba jeszcze podejść parę minut właśnie czerwonym szlakiem. Muszę się przyznać, że pomimo wcześniejszej dwukrotnej bytności na Turbaczu nigdy nie zdobyłam jego szczytu. Zawsze dochodziłam tylko do schroniska i byłam przekonana, że to właśnie szczyt.
Na Turbaczu szybko zrobiliśmy pamiątkowe zdjęcia i od razu wróciliśmy do naszego żółtego szlaku. Czas schodzić w niziny.
Po drodze zatrzymaliśmy się jeszcze na chwilę, by zajrzeć do Kaplicy Papieskiej, przy której w drugą niedzielę sierpnia tłumnie gromadzą się turyści obchodząc święto ludzi gór. Potem już tylko w dół i w dół do Nowego Targu.
Na szczęście w Kowańcu zdążyliśmy na autobus, który zabrał nas do centrum do dworca PKS. Tam po kilku minutach wsiedliśmy do następnego autobusu, którym dotarliśmy do Krakowa, gdzie nastąpiło pożegnanie.

Zdjęcia z wycieczki

Teresa Nowak Teresa Nowak Drogowskazy na wesoło, Teresa Nowak Pomost przy wyciągu narciarskim, Teresa Nowak Na pomoście widokowym, Teresa Nowak Widok z Jaworzynki, Teresa Nowak Jaworzynka, Teresa Nowak Polana Podskały, Teresa Nowak Podskały, Teresa Nowak Panorama przed podejściem na Gorc Troszacki, Teresa Nowak Teresa Nowak Gorc Troszacki, Teresa Nowak Polana Gorc Troszacki, Teresa Nowak Teresa Nowak Teresa Nowak Teresa Nowak Teresa Nowak Teresa Nowak Luboń Wielki, Teresa Nowak Teresa Nowak Pustak, Teresa Nowak Babia Góra, Teresa Nowak Groźne chmury, Teresa Nowak Teresa Nowak
Babia Góra, Teresa Nowak Teresa Nowak Teresa Nowak Przełęcz Borek, Teresa Nowak Teresa Nowak Turbacz, Teresa Nowak Babia Góra, Teresa Nowak Luboń Wielki, Teresa Nowak Teresa Nowak Tablica pamiątkowa, Teresa Nowak Szałasowy ołtarz na Hali Turbacz, Teresa Nowak Teresa Nowak Tablica pamiątkowa, Teresa Nowak Szałasowy ołtarz na Hali Turbacz, Teresa Nowak Tatry, Teresa Nowak Schronisko na Turbaczu, Teresa Nowak Teresa Nowak Na Turbaczu, Teresa Nowak Wspólne zdjęcie na szczycie Turbacza, Teresa Nowak Panorama Tatr, Teresa Nowak Krzyż obok Kaplicy, Teresa Nowak

Przebieg wycieczki na mapie

Wyszukiwarka
Trasa
Opcje trasy:
Dane


Warstwy
Turbacz z widokiem na Tatry

Dodano: 2009-05-28 18:08:11

Komentarze

Wysłano: 2009-05-31 20:56:27
Jeśli ktoś był na Kudłoniu, proszę rozwiejcie moje wątpliwości.
Inaczej będę musiała powtórzyć tą trasę i zobaczyć gdzie jest szczyt.
Wysłano: 2009-06-01 00:18:09
To jeszcze gdzieś kwitną kaczeńce?
Dzięki za zdjęcia :-)
Fajnie Wam tam było.
Wysłano: 2009-06-01 12:06:01
Piękne zdjęcia i opis. Ja znam jeszcze jeden szlak. Z Zarytego przez piękny rezerwat Orkana gdzie puszcza żyje swoim życiem. Też warto zobaczyć.
Wysłano: 2009-06-01 14:17:08
Dziękuję Wam. Gorce mimo swojej niepozorności są naprawdę piękne.
Wysłano: 2009-07-28 08:17:01
Jejku przypomniały mi się lata dzieciństwa, gdzie na Turbacz przyjeżdżałam co wakacje na parę tygodni. A teraz tam wybrać się nie mogę, bo się wybieram i wybieram. Ale się wybiorę!
Super wycieczka :)

...

Wysłano: 2009-09-15 08:54:16
Super wycieczka, pomimo wcześniejszej niepogody widoczność była rewelacyjna:) Bardzo ładne zdjęcia:)
Wysłano: 2009-09-15 12:40:54
Faktycznie zdjątka fajowe :) widok na Tatry miodzio :), opisik tez fajny :) ... jak juz sie uda zamieszkac w Nowym Targu ... i o ile sie uda tam zamieszkac :D ... to napewno zwiedze te okolice :) ... puki co to na razie marzenie ściętej głowy by tam się wybrac ... ale grunt że chęci są :)

Newsletter

Zostaw swój email, a będziesz otrzymywać informacje o nowych wycieczkach w naszym serwisie.
Twój e-mail:
Twoje imię:
Nikomu nie dajemy Twojego maila!


Patronat:
Szlak Małopolski
TT Warsaw
Targi turystyczne Lato 2013
Szlak Zbójnicki
Polecamy nocleg:
Qubus Hotel Legnica
Legnica
Ceny od 140.00 PLN
Polecamy:
JuraPark Bałtów
Zwiedzaj Świat
Hotele Karpacz
Noclegi w e-Nocleg.pl

więcej
Pobierz
Ebook
Podziel
Email:
Hasło:
Zaloguj się z Facebook