Już tyle razy byliśmy w Gdańsku i Gdyni, że czas najwyższy, żeby troszkę poznać okolicę :) Tambylcy zaproponowali Szymbark, kamienne kręgi w Węsiorach i zamek w Bytowie.
Po śniadanku wyruszyliśmy w drogę.
Pierwszy przystanek - Szymbark. Wejście do skansenu kosztuje nie więcej niż 10 zł (tak było w 2008r.) Z całą pewnością słyszeliście o domku, który postawiono na dachu :) "do góry nogami". Wejście tam to dość fajne przeżycie ale tylko dlatego, że trzeba się raczej odchylać od pionu do tyłu, żeby nie pozdzierać nosa po wywrotce na podłogę. W normalnej sytuacji taka pozycja nie jest do przyjścia podczas poruszania się. Tym bardziej, że ludzie mają raczej tendencje do garbienia się a nie do odchylania do tyłu. Fajne i polecam.
W Szymbarku nie tylko to jest warte odwiedzenia. W jednym miejscu jest domek z podłogą jako dach, dom sybiraka, rosyjska lokomotywa (którą transportowano polskich zesłańców na syberię), jest najdłuższa deska w Polsce i wpisana do księgi rekordów Guinessa (ma ponad 30 m długości - jeśli dobrze pamiętam to w okolicach 36) i można się nauczyć tego obcego języka jakim jest kaszubski.
Na mnie osobiście zrobił wrażenie dom sybiraka. Z tego co koleżanka opowiadała - dom ten jest orginałem przemyconym przez Rosję do Polski. Podobno to była jakaś wielka akcja, wielka tajemnica, bo rosjanie mogli się zdenerwować. Mało ważne - niech się denerwują :) My mamy dom :)
W Szymbarku znajdziemy jeszcze bunkier, kosciól jedności narodowej. Generalnie - cudowne miejsce na spacer z lekscją historii i zabawy.
W Węsiorach dowiedziałam się, że my też mamy swoje Stonehenge :) z czarownicami w tle ;) W węsiorowskim lesie znajdziemy kamienne kręgi, które podobno mają magiczne moce. Podobno był to lud soelmów albo gotów... Jak w każdej bajce nic nie wiadomo ale te fikcyjne opowieści jak to ktoś zabrał jeden z kamieni ze sobą i zaczęły dziać się dziwne rzeczy a kiedy go odwiózł na miejsce wszystko wróciło do normy są fajne i mają swój urok :) To miejsce upodobało sobie UFO. Nad tym miejscem jest podobno bardzo interesujący układ gwiazd. Oczywiście - zgadzam się, że miejsce jest wyjątkowe, bo dookoła las , cisza i spokój... jest tam również jeziorko... Jest przepięknie :) Polecam, żeby się odrobinę odstresować...
Na zakończenie Bytów. Na dziedziniec można wejść za darmo ale do komnat trzeba zapłacić. Nie pamietam już ile ale płacimy :) Miły zamaczek ale w Bytowie najbardziej zainteresował mnie stary most z 1884 roku, po którym nie przejechał nawet jeden pociąg. Super wygląda - warto zobaczyć. Podobno wiąże się z nim legenda o śmierci jednego z budowniczych. Nie pamiętam czy to miało aż taki wpływ na to, że zmieniono trasę kolei ale most został a pociąg nie przejechał :) Równie urocze miejsce warte zobaczenia :)