W
Pszczynie byłam już cztery razy. Pierwszy raz z wycieczką szkolną, potem z rodzicami i siostrą, następnie z przyszłym mężem no i ostatnio już z naszymi dziećmi żeby teraz one mogły zobaczyć ten piękny pałac.
Bardzo podobały im się wnętrza, wielkie sale, Jagodzie łóżka z baldachinami dla księżniczek, wielkie żyrandole, a Kubie miecze, strzelby, zbroje.
Bardzo pięknie i przyjemnie jest także w parku, gdzie chodzi się alejkami, przechodzi przez mostki nad stawami. Dzieci cieszyły się z kaczek na stawach.
Jedynie czego nie udało nam się zwiedzić to skansen w pobliżu parku. Błądziliśmy we wszystkie strony i go nie znaleźliśmy. Przynajmniej mamy okazję żeby tam wrócić.