Wycieczkę rozpocząłem od zwiedzenia Radkowa. To nieduże miasteczko zaskoczyło mnie odnowionym rynkiem, pięknym kościołem i zalewem z licznymi ośrodkami wypoczynkowymi...
Choć to odległe pasmo górskie od innych, byłem to już dwa razy piechota z Głuchołaz, raz wchodziłem na Biskupią Kopę przez Jarnołtówek a raz przez Zlate Hory. Piękne widoki szczególnie jesienią. Pozdrawiam