Czorsztyn / Niedzica
Termin podróży: 2009-05-20
Trudno pisać o czymś co wielu juz opisało. Oba zamki są cudowne i wielokroś już opisane.
Chciałbym jednak opisać opowieść o górze Zamkowej w Czorsztynie którą słyszałem, jakiś czas później w Krościenku.
Mało kto wie, prawie nikt, że na górze Zamkowej w Czorsztynie istniała kiedyś pustelnia. I właśnie z nią związana jest opowieść o sile miłości.
Już po II wojnie światowej, gdzieś na poznańskiej wsi żyli chłopak i dziewczyna. Pokochali sie bardzo. Niestety, podczas gdy chłopaka powołano do wojska dziewczynę wydano za mąż. Dziś to wydaje się nieprawdopodobne lecz były kiedyś takie czasy iż o zamążpójściu decydowali rodzice. Chłopak, kiedy dowiedział się o losie ukochanej, nie wrócił w rodzinne strony. Jakiś czas tułał się po Polsce aż trafił do Czorsztyna. Zamieszkał właśnie w pustelni na górze Zamkowej. Żył z tego co ofiarowali mu okoliczni mieszkańcy. Czasem za jakąś pomoc, częściej z życzliwości serca. Jednak, po pewnym dość długim czasie, piorun spalił pustelnię.
Wtedy proboszcz z Krościenka zaofiarował chłopcu kwaterę i utrzymanie. Chłopak został kościelnym. I byłaby to tylko zwykła ludzka historia lecz los zdecydował inaczej. Dziewczyna nie zapomniała chłopaka. Po wielu latach, gdy została juz wdową, odszukała swego lubego. Pobrali się i wyjechali gdzieś w rodzinne strony. Nikt nie wie co stało się z nimi dalej. Podobno chłopak nadal jest gdzieś kościelnym. A może już nie żyją oboje.
A może to tylko zmyślona opowiastka, jakich wiele istnieje w Polsce. Nie sprawdzałem. Jedno jest tylko pewne, pustelnia kiedyś istniała na pewno. Kiedyś wybiorę się tam znowu by poszukać tego miejsca.
Trasa:
Czorsztyn »
Niedzica
Tagi: samochodowa,
łatwa,
tania,
z dzieckiem