No właśnie ludzie sie rozłażą i wchodzą w jakieś skorupy i skostnienia. Brońmy się przed tym jak tylko można. Póki duch w nas młody!
Na wschód słońca zimą to chyba nie ale póżna wiosną - czemu nie?
No cóż, muszę przyznać że ten wschód na Babiej to stare czasy, kiedy jeszcze z przodu była dwójka ;-)
Teraz też bym się mocno zastanawiała, no i grupka z którą wtedy byłam gdzieś się rozeszła po Polsce i świecie :-(
No wlasnie - wszystkiemu winne Markowe Szczawiny ;-(
Niby moje a wplywu na tempo budowy nie mam zadnego ;-(
Na dygotanie w spiworze w tym wieku juz sie nie pisze!