Dzięki. Zazdroszczę Ci małych córeczek. Moja jedyna córka ma 19 lat, więc siłą rzeczy relacje między nami są inne od tych, jakie były gdy miała parę lat. Cudne to były dla mnie lata. Z nią wszystkie lata i wszystkie ich dni takie były.
Ale w góry nie chciała chodzić. W 97 roku byliśmy przez parę tygodni w Zakopanem, miała wtedy pięć lat, i któregoś dnia na moje namowy odpowiedziała mi w sposób, jakiego nie spodziewałem się u dziecka:
-Oj, tata, ty ciągle o tych górach...
Tak mi odpowiedziała, smarkula:)












-










