widzę na zdjęciach wąwóz bolechowicki ... ciekawe miejsce jak całe dolinki podkrakowskie. a jaskinia wierzchowska wg mnie jest dużo ciekawsza od tak tłumnie odwiedzanej groty Łokietka ...
Właściwie to niedawno przejechaliśmy prawie tą samą trasę. Też zaczęliśmy od Zabierzowa i przyznaję że faktycznie pokonanie rowerem doliny Bolechowickiej było egzaminem dla mojej kondycji. Za to potem fajnie zjeżdżało się z Doliny Kobylańskiej. A potem nadal było raz pod górkę raz z górki.
można jeszcze inaczej czyli sposobem zakopianskiego Bacy:
"idzie Baca przez Kościeliską i ciągnie za sobą łańcuch...
-a co tak Baco ten łańcuch ciągniecie? - pyta turysta
-a co, mom go pchac?"