Janie, przez brame przechodzili tylko raz. Twój post odebrałam jako niesmaczny żart. Mam nadzieję , że tak nie jest a ja jestem przewrazliwiona.
O bezmiarze cierpień i upokorzeń, których doświadczali więżniowie takich obozów napisano juz wiele ksiązek i nakręcono wiele filmów. Może zbyt wiele? Czaseml udziom stępia się wrażliwość.
Mieszkam niedaleko Oświęcimia.





































