Ach... Stasiu zazdroszcze Ci wychodzisz z domu i już masz góry:) a ja je widzę przy dobrej pogodzie ze swojego balkonu :) tyle że z ok. 60 klometrów.Jak dopisze mi zdrówko to zacznę łazikować na razie jestem zmuszony sięgać do mojego archiwum wycieczek -niestety.Jak coś odgrzebię wyszukam to się pochwalę:)Pozdrawiam i wracaj do zdrowia jak najszybciej bo czekam na następne Twoje podróże.