Danusiu-sposób na katar, hmmm taki jak wspomnialas "leczony tydzien, nieleczony 7 dni":) I sądzę, że innej rady nie ma (niestety).Ale ratować sie trzeba , wcinam grejfruty, popijam herbate z cytryną i pewnie czosnek bym zjadla...gdyby nie to, ze jutro musze do pracy a czosnek , nawet na drugi dzien ma ów specyfiny zapach:).Acha i na katar dobra...spora liczba paczek chusteczek, hihi, wręcz nieodzowna-rzec można-:)
pozdrawiam :) i nie dajmy sie wirusom i bakteriom:)