Witajcie Kochani!
Zbieranie grzybów to prawdziwa przyjemność.Trudniej było z czyszczeniem, bo dosłownie oblepione były igliwiem i liściami. Dzień jest krótki i na miejscu nie bylo czasu na dokładne usunięcie "takich-różnych-przylepów". Dopiero po powrocie trzeba się było tym zająć. I tu był mały problem- ja chciałam zamrozić na święta, a mąż głosował za zjedzeniem świeżych:-) W końcu doszliśmy do kompromisu.
Mokunko! Twoje kanie to prawdziwe giganty. Uwielbiam je, ale muszę na nie poczekać do przyszłego roku.
W załączeniu parę zdjęć z wakacyjnego grzybobrania. Mieliśmy sporo szczęścia bo trafilismy na niesamowity wysyp. Grzybów było bardzo dużo i niektóre z nich to były prawdziwe giganty!
Pozdrawiam wszystkich grzybiarzy- Darz- grzyb :-)))
Ostatnio edytowany: 2011-11-29 18:17