I ja muszę tam wstapić. Świetna galeria przypomniała mi lata obozów letnich w Złotym Potoku. Mając naście lat Dziabelskie Mosty - to było przezycie. Czas odtworzyć wspomnienia. Pozdrowienia dla aktywnej Rodzinki.
Złoty Potok to taki bursztynek na Jurze. można wybrać sie tam o każdej porze roku. Zawsze kto tam zawędrował będzie wracał. Ja wracam co jakiś czas i zawsze coś nowego mnie zaskoczy.