Dzięki, Adamie. Podobnie i ja myślałem - że jest tutaj jakiś związek z pokręconym, niskim wzrostem.
No a jak było dalej z tymi meszkami? Wyprzedziły Cię w drodze na szczyt, czy Ty ich? Rozumiem, że gnieździły się w kosej olsze? A pisałeś gdzieś tutaj o tej wyprawie na Monte Cinto? Jeśli tak, to podaj mi, proszę, link, bo na tych stronach ja nadal błądzę, a obejrzałbym Twoje zdjęcia.
Studiujesz na AWF? Właściwie mogłem sie tego spodziewać:) Szczerze gratuluję i podziwiam, bo wiem, jak ciężko pogodzić jest studia i pracę.



































