Witaj Toju! Na Podlasie jeździłam parokrotnie, przeważnie wczesną wiosną- bazując w okolicy Bagien Biebrzańskich. Masz rację, miejsc które chciałoby się jeszcze zobaczyć jest sporo, a czas tak szybko biegnie i planów jeszcze tyle... ale jak to milo powrócić czasem wspomnieniami do tych ktore się widziało i ktore darzę ogromnym sentymentem. Pozdrawiam :-)







































