Wycieczka z dziadkami, dziadkami dzieci, nie moimi :)
Planowaliśmy jakiś niewysoki szczyt, żeby były fajne widoczki, ale żeby dało się wnieść leniwego 2-latka lub wjechać wózkiem...
Mi się już od dawna marzyły te rejony szczególnie Kazimierz Dolny, pozostałe dni to już była powtórka przynajmniej tych dużych miast ale pierwszy dzień to same nowości. Super wrażenia.