czyli Ciemniaka zapisuje jako jeden z celów jeśli będę latem w Tatrach :) jakiej długości to będą trasy to jeszcze się ustali, ale myślę, że jeśli przeżyłam przejście z kuźnic przez jaworzynkę, zawrat do doliny 5 i dalej do palenicy, czy Giewont od Strążyskiej do kuźnic, to chyba to też powinnam przeżyć jakoś lepiej czy gorzej ;)
a jeśli o Suche Czuby chodzi, to szczerze mówiąc nie słyszałam o tym, więc bardzo chętnie się zorientuję.
podejście zwane piekłem .... hmmm, brzmi zachęcająco
Ostatnio edytowany: 2011-05-11 23:01
Ostatnio edytowany: 2011-05-11 23:03





































