Dziękuję wam, mój Imienniku i Ty, Doroto:)
Nie staram się napisać relacji z wycieczki, jak zauważyliście niewiele w nich szczegółów drogi i jej otoczenia. Zwykłem pisać raczej o swoich wrażeniach, bo też te teksty nie są pisane specjalnie na tę stronę, a do moich dopisków, jak nazywam miejsce w pamięci komputera, gdzie piszę coś dla siebie. Czasami zamieszczę wybrane teksty na tej lub innej stronie. Cieszę się, że podobają się niektórym ludziom.
Jeśli mieszkacie blisko Sudetów, to zazdroszczę. Ja jadę 200 km aby połazić po górach, a od teraz aż do połowy października nie będę mógł wybrać się na wycieczkę z powodu obowiązków służbowych.


































