Za każdym razem piękniejsze mi się zdają Twoje zdjęcia! Chwilę mnie nie było - wakacje wiosenne a potem trudny powrót do rzeczywistości i widzę, że mam sporo zaległości. Nic to - będę nadrabiać!
Ja bardzo lubię jak się ludzie cieszą, więc przynajmniej w Twoim przypadku to się spełnia.
Dziś też się śmieję, ale wczoraj tam na miejscu do śmiechu mi nie było zwłaszcza jak urywały się ostoje posuwania do przodu czyli korzonki, gałązki i borowinki.
Co do wypalania, powinny być bardzo wysokie kary, takie żeby ktoś to porządnie odczuł jako stratę. Bo do ludzi jak wiesz najlepiej przemawiać przez pieniądze.