|
|
Wysłano: 2010-12-14 22:37:05
Dziękuje Moniko i Łucjo za miłe słowo :)
Jeśli chodzi o Kraków, to w ciągu ostatniego roku spędziłem w tym mieście ponad jeden miesiąc, sporą jego część w czasie zimowym. Kraków od zawsze mnie fascynował swymi nietuzinkowymi zabytkami i swym wspaniałym klimatem. Uwielbiam tu przyjeżdżać i jeśli mi tylko na to czas pozwala wychodzę na miasto i staram się je odkrywać na nowo, nie zawsze pod dyktando dostępnych przewodników. Lubię zapuszczać się tam gdzie jeszcze nie byłem, czasem troszeczkę pobłądzę, a czasem uda mi się odkryć coś pięknego, coś fascynującego, coś na co inni w ogóle nie zwracają uwagi. Takich skarbów mam wiele, ale nie wszystkie nadają się na portal, choć dla mnie są bardzo cenne. Wiele takich perełek znalazłem właśnie w Krakowie.
|
|
|
Wysłano: 2010-12-14 21:00:21
Witaj Darku ! Z ogromną przyjemnością czytałam Twoją relację
z pobytu w kościele p.w. św.Franciszka z Asyżu. Muszę przyznać, że pewnych faktów historycznych nie znałam. Dzięki Tobie pogłębiłam swoją wiedzę.
Podobnie jak Ty, jestem zauroczona Krakowem i kiedy tylko mogę, przyjeżdżam do tego wspaniałego miasta.Kraków jest piękny o każdej porze roku.Jest urzekający w słońcu i magiczny we mgle.
Kiedy jestem w Krakowie, to zawsze wchodzę na chwilę zadumy i przemyśleń, do dwóch "perełek", kościoła św. Barbary i kościoła św. Wojciecha. A zabytki sakralne, to jest to co szczególnie lubię.
Zachęcam Cię, abyś odwiedził Kraków zimą, jest taki romantyczny,
okryty białą, czystą, puszystą, pierzynką śniegową.Jest niezwykły.
Do Krakowa przyjechałam 2 grudnia na pokaz krakowskich szopek, rewelacja, a po za tym na ten dzień miałam rezerwację do podziemi pod krakowskim Rynkiem, to kolejna rewelacja.
Czekam na kolejną Twoją relację.
Pozdrawiam Łucja
|