Ostatnio upodobaliśmy sobie wycieczki rowerowe w czym towarzyszy nam też ośmioletni syn. Od wiosny zaczął pobijać swoje rekordy przejechanych kilometrów i niespodziewanie z 35 km skoczył na prawie dwa razy tyle 65 km...
To były nasze pierwsze ferie zimowe i były one udane. Na nocleg wybraliśmy Chatę we Fiedorowie, którą polecam jeżeli ktoś szuka ciszy, spokoju pośród lasu i płynącego obok potoku Fiedorówka...