Ja myślę Mokunko, że jeszcze pojutrze gdzieś mnie poniesie. W lecie nie mogę zbytnio, więc teraz to nadrabiam.
Stasiu, z ciebie to naprawdę niesamowity łazik. Oby była pogoda w sobote .To wędruj i napewno wszystko nam tu opiszesz.:)
Bardzo przydał mi się Twój opis, gdyż jak wszystko dobrze się ułoży to w najbliższą sobotę pójdziemy Twoim śladem. Pozdrawiam.