Dzięki wielkie za informacje o kijkach... zamierzam pod koniec września albo na początku października skoczyć z córką w Pieniny na wekeend więc przed mną zakup kijków.... mam nadzieję ze nie będzie chciała ciągnąć ze sobą kija z Lubonia :-D...
A Babia... no cóż marzy mi się niewątpliwie, reszcie naszego stada też.... na pewno będę w Rabci znów na turnusie latem więc mam nadzieję ze w ciągu 2 tygodniu wyczaję pogodę dobrą na tyle, żeby odważyć się poprowadzić ich na taką "górkę". Jednak odpowiedzialność jest duża.
Stanowczo wolę chodzić po górach sama... nie ma to jak być sobie sterem i okrętem :-)
pozdrawiam





































