|
|
Wysłano: 2009-05-19 22:54:02
Tak...takie kameralne. I panuje tam świetna atmosfera. Bardzo chciałam wziąć udział w tym roku w zimaku ale niestety pierwszy raz od kilkunastu lat pochorowałam się i było to niemożliwe. Zostało mi więc tylko rozczytywanie się w relacji zamieszczonej w npm i smutek po odejściu Piotra Morawskiego, którego byłam bardzo ciekawa a nie zdążyłam poznać.
|
|
|
Wysłano: 2009-05-19 22:16:31
Sympatyczna relacja i fajna wycieczka. Ładne zdjęcia - przyjemnie pooglądać znajome miejscówki:) Akurat w porze kwitnienia kaczeńców nie byłam na Krupowej.. jesienią, latem, wiosną, ale późną, to owszem. Ładne schronisko na Krupowej, prawda? Pozdrawiam!
|