Listopadowy weekend - zapowiadała się ładna pogoda , czemu wiec siedzieć w domu, jak można pojechać, pozwiedzać?! Spakowaliśmy się błyskawicznie ,pojechaliśmy w ...
Jak już pisałem, isnpiracją była wycieczka Piotra z grudnia tego roku. Pokazał m.in. piękno Tatr, a że ja jakoś w tym roku raczej nie miałem szczęścia do bliższego kontaktu z nimi, chciałem je tak samo podziwiać z oddali...