Może nie codzienność, ale staramy się wyjeżdżać jak najczęściej:)
A ludzie byli częściowo ze środowiska przewodnickiego, ale także zupełni "nowicjusze". Po prostu zorganizowałam ten wyjazd i zapytałam znajomych, którzy mają dzieci w podobnym wieku. Chętnie skorzystali z propozycji i raczej nie żałuja;)

















































