Uwielbiam naturę, zwiedzać nowe miejsca. Co jakiś czas rozkładam mapy i myślę gdzie by tu tym razem jechać na wycieczkę. Najczęściej jeździmy w góry, a że mieszkamy w mołopolsce to są one dość blisko. Oboje z mężem lubimy aktywny wypoczynek. Przeszliśmy już sporo szlaków tatrzańskich, a naszą dumą jest zdobycie najwyższego szczytu gór polskich, bo zdobyliśmy Rysy. Nasze zamiłowanie do gór i długich wędrówek pieszych zaszczepiliśmy także u dzieci. One też już mają duże osiągnięcie na swoim koncie, bo w wieku czterech i pięciu lat doszli do najwyżej położonego schroniska, a znajduje się ono w Dolinie Pięciu Stawów Polskich. Pierwszy dyplom za dojście do schroniska zdobyli w schronisku na Bereśniku w Szczawnicy. Od tamtej pory najwięcej energii na szlaku mają wtedy gdy wiedzą że idziemy do jakiegoś schroniska i tam dostaną właśnie dyplom za ten wyczyn.
To były nasze pierwsze ferie zimowe i były one udane. Na nocleg wybraliśmy Chatę we Fiedorowie, którą polecam jeżeli ktoś szuka ciszy, spokoju pośród lasu i płynącego obok potoku Fiedorówka...
Ostatnio upodobaliśmy sobie wycieczki rowerowe w czym towarzyszy nam też ośmioletni syn. Od wiosny zaczął pobijać swoje rekordy przejechanych kilometrów i niespodziewanie z 35 km skoczył na prawie dwa razy tyle 65 km...
Zanim wyruszyliśmy na poszukiwania fortów zatrzymaliśmy się na parkingu pod skałą Kmity w Zabierzowie i stamtąd żółtym szlakiem weszliśmy na tą skałę...
Dolina Bolechowicka
Ilekroć chodziliśmy po dolinkach podkrakowskich to zawsze towarzyszyła mi myśl że fajnie by było przejechać przez nie na rowerze...
Przez 30 lat nawet nie wiedziałam że takie miejsce jest tak blisko nas. Troszeczkę mi przypomina stawy tatrzańskie choć oczywiście nie jest im w stanie dorównać...
Czytałam plan imprezy zlotu i niestety nie ma w nim pokazu laserów więc się nie wybieramy. Poza tym wspominana pogoda na pewno popsuła szyki czarownicom.
To jest najgorsze co może człowieka spotkać;/
Jeszcze do pogody muszę dołączyć chorobę;(
Ale mam nadzieję, że na Czarownice uda mi się wybrać:) Będziesz Kasiu?