Rezerwat "Beka" koło Gdyni.
Niedaleko Gdyni, między miejscowościami Rewa i Osłonino znajduje się interesujący rezerwat ornitologiczny o nazwie "Beka". Nazwa wywodzi się podobno od nazwy samicy gęsi w języku kaszubskim. Beka to także narzędzie do zabijania fok (coś pośredniego między siekierą a kosą). Narzędzie takie można zobaczyć w Muzeum Rybołówstwa w Helu. W dawnej (nie istniejącej już) miejscowości Beka żyli poławiacze fok. Jeszcze sto lat temu foki występowały na naszym wybrzeżu. Uznane zostały za szkodniki rybołówstwa i były tępione wszystkimi sposobami. Dziś przyrodnicy starają się przywrócić je naszemu wybrzeżu.
Rezerwat jest ważną ostoją ptaków. Najlepiej oglądać je wiosną podczas przelotów. Bywają takie dni, kiedy teren rezerwatu przypomina tereny Biebrzańskiego Parku Narodowego. Stwierdzono tu występowanie 199 gatunków ptaków. Oprócz ptaków ochronie podlegają zbiorowiska rzadko występujących roślin słonolubnych tzw. słonaw. Od kilku lat Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków prowadzi działania aktywnej ochrony rezerwatu polegające na prowadzeniu koszenia trzciny i wypasaniu zwierząt. Celem jest przywrócenie środowiska ekstensywnie użytkowanych łąk sprzyjających występowaniu rzadkich gatunków ptaków a także roślin.
Zagrożeniem dla rezerwatu jest między innymi zarastanie trzciną i krzewami oraz powstające w otulinie rezerwatu (!!!) osiedle mieszkaniowe. Miejscowe władze w Pucku mówiąc delikatnie "zawaliły" sprawę. W końcu to ich teren i sami powinni o niego dbać a nie czekać na protesty "zielonych". Zapomnieli, że to między innymi walory przyrodnicze regionu przyciągają turystów a tym samym pieniądze,tworzą miejsca pracy, itd. Inny problem to penetracja ludzka terenu rezerwatu. Oprócz spacerowiczów i rowerzystów w rezerwacie pojawiają się motory crossowe, quady, samochody terenowe i paralotnie z napędem motorowym a piloci helikopterów uczą się latać tuż nad łąką i to w okresie lęgowym ptaków!!!
Mimo to rezerwat wciąż jest interesujący i wart odwiedzenia o każdej porze roku. Pamiętajmy tylko o poruszaniu się po wyznaczonych trasach opisanych w planie ochrony rezerwatu. Najlepiej poruszać się po głównej drodze do Osłonina, grobli z drogą betonową i po wale przeciwpowodziowym rzeki Redy.
Zapraszam
Adam Michalak














