Widzę że udało Ci się tam dotrzeć. My byliśmy rok temu więc może trochę jeszcze poczekamy jak się park rozrośnie. Synkowi też najbardziej podobała się ciufcia, jakby mógł to by za nią chodził cały dzień. I nam też dzieci zbytnio nie pozwoliły dokładniej przyjrzeć się budowlom, bo czym prędzej chciały się bawić na karuzelach, albo szukać wyjścia w labiryncie. Pozdrawiam
No naprawdę fajna sprawa dla dzieci :) Nala miała kilka takich swoich miejsc z których nie dało się jej wyciągnąć, właśnie jeden z tuneli, pod którym co jakiś czas pojawiała się ciuchcia, albo fontanienka przed Bazyliką Św. Piotra z pieniązkami, przekłądała wrzucała i chlapała w nieskończonośc :)
Acha, zapomniałąm jeszcze o jednym, my już nie zaszliśmy, ale 500 m dalej od Parku jest Mini Zoo, z tego co oglądam w necie, to też warto się tam wybrać :)
W Inwałdzie powstał już cały kompleks: jest Dinoland,Świat Miniatur i faktycznie bardzo sympatyczne Mini Zoo, w którym jak ja byłem był parkur z konikami (mozna było sobie pojeździć).