|
|
Wysłano: 2008-08-21 15:27:08
Moje marzenie - pójść tam zimą. Jak na razie brak doświadczenia w tym temacie mnie powstrzymywała ale w ubiegłym sezonie zrobiłem pierwsza wyprawę zimową na Czarny Staw pod Rysami więc może w tym sezonie odważę sie by pójść w Twoje ślady.
Szkoda że zdjęcia które prezentujesz są takie malutkie. :-(
|
|
|
|
|
Wysłano: 2009-01-29 22:00:54
Czarny Staw pod Rysami naweyt w maju potrafi byc zimowy ;-) Babia Góra też. W ubiegłym roku poczatkiem maja wejście akademicka Percią bez raków groziło zejściem śmiertelnym. W grupie rażniej. Mnie się marzy zimowe wejście na wschód słońca. Póki co mam grypę :-( Dzięki tam relacjim jak Twoje chorowanie jest mniej przykre. Dziekuję i pozdrawiam :-)
|
|
|
Wysłano: 2009-01-30 09:25:33
Zimowe wejscie na wschód słońca? Hmmm.... mnie tez by sie marzyło ale to nie takie proste do zorganizowania a ponadto małe szanse sa zeby ten wschód zobaczyć bo zima Babia najczęsciej tonie we mgłach. Próbowałem tego numeru w ubiegłym roku z Pilskiem (w maju) ale trafiłem na chmury. Pilsko łatwiejsze w tym temacie bo schronisko blisko i mozna wyjść na pół godziny przed switem. W tym roku też będę próbował ale może w marcu lub koniec lutego.
|
|
|
Wysłano: 2009-01-30 19:04:23
Obejrzałam wiele fantastycznych zdjęć wschodów słońca na Babiej wykonanych zimą . Poza tym w ogóle nie biorę pod uwagę, że jak będzie mgła to słońce nie wzejdzie ;-) Z tego co wiem on wschodzi mimo wszystko zawsze.
|
|
|
Wysłano: 2009-01-31 09:55:40
Wschodzi zawsze ale na zdjeciach wychodzi nie zawsze. To jest potwierdzenie teori wzglednosci slonecznej ;-)
|
|
|
Wysłano: 2009-01-31 11:39:55
Strasznie bezwzględna jest ta teoria względności.Jeszcze gorsze w niej jes to , że jak żadna inna, znajduje 100 procentowe potwierdzenie w praktyce. ;-)
|
|
|
Wysłano: 2009-01-31 16:25:07
Nie spodziewałam się, że przy mojej wycieczce, która niestety odbyła się parę lat temu rozgorzeje taka dyskusja ;-)
A propos wschodu słońca na Babiej, to nocowałam na szczycie w któreś wakacje (o ile można nazwać nocowaniem dygotanie w śpiworze) ale niestety nie dane mi było podziwiać tego wspaniałego spektaklu i gry kolorów towarzyszących wschodowi słońca. Może kiedyś się uda...
|
|
|
Wysłano: 2009-01-31 17:00:17
Mój ostatni nocleg na Babiej to byly deski jadalni w schronisku na Markowych Szczawianch. Ciekawe jak długo jeszcze będzie trwał remont schroniska...
|
|
|
Wysłano: 2009-02-01 08:58:38
No wlasnie - wszystkiemu winne Markowe Szczawiny ;-(
Niby moje a wplywu na tempo budowy nie mam zadnego ;-(
Na dygotanie w spiworze w tym wieku juz sie nie pisze!
|
|
|
Wysłano: 2009-02-01 14:23:54
No cóż, muszę przyznać że ten wschód na Babiej to stare czasy, kiedy jeszcze z przodu była dwójka ;-)
Teraz też bym się mocno zastanawiała, no i grupka z którą wtedy byłam gdzieś się rozeszła po Polsce i świecie :-(
|