Wiesz Toju, (nawiasem mówiąc całkiem mile brzmi to nowe imię), na austriackiej ziemi nie byłem już prawie 9 lat. Miło więc tam popatrzeć. A jak wiesz, za czasów moich dziadków Wiedeń był naszą stolicą, bo Księstwo Cieszyńskie należało od stuleci już wcześniej do Cesarstwa. I według zapewnień dziadków - to były najlepsze czasy dla ludzi pod każdym względem. Jako patriota to jestem szczęśliwy, że mieszkam w Polsce, ale... czasem mam serdecznie dość. I marzy mi się (zresztą nie tylko mnie tylko całej rzeszy), aby odrestaurować Księstwo i włączyć pod koronę wiedeńską. Przynajmniej nasze wnuki miałyby zapewnioną przyszłość na odpowiednim poziomie. Ale to tylko marzenia.
Dzięki za relację i pozdrawiam.
















