|
|
Wysłano: 2009-12-06 15:19:45
Fajna wycieczka i ciekawa relacja. Wypad w moim ulubionym klimacie. Lubię odwiedzać stare zamki i pałace, będące nie koniecznie w stanie idealnym. Czasem nie która ruina potrafi bardziej zachwycić niż nie jedna budowla w pełnej krasie. Szkoda, że ten zamek jest tak bardzo oddalony od mojego miejsca zamieszkania.
|
|
|
|
|
Wysłano: 2009-12-06 17:27:24
to prawda ruiny potrafią być bardzo malownicze, choćby np. zamki Jury, kiedyś tylko takie zamki mi się podobały;))), na szczęście mentalność moja uległa przeobrażeniu i teraz doceniam też piękno zamków w jednym kawałku;)
A Kamieniec jest rzeczywiście od Legnicy oddalony sporo, ale np. jadąc w Bieszczady możesz zawsze zahaczyć;), ale tak poza tym masz za to wokół siebie inne zamki do których z kolei mi daleko, oj jak daleko.
|
|
|
Wysłano: 2009-12-06 19:26:06
Zamki Dolnego Śląska odwiedzam prawie na okrągło, ciągle coś się w nich zmienia. Coraz częściej obiekty te mają dobrych gospodarzy, którzy starają się przywrócić dawną świetność tych czasami mocno zapomnianych obiektów. Dobrym przykładem jest Zamek Kliczków, gdzie właściciel podniósł zamek z totalnej ruiny w bardzo krótkim czasie i dziś zamek ten odwiedzany jest przez duże rzesze turystów, biznesmenów i ludzi z zasobnymi portfelami lubiących takie klimaty.
Jeśli chodzi o twoja propozycję to jest ona do przyjęcia, gdyż w przyszłym roku planuję tygodniowy wypad w Bieszczady, może co nie co się ziści.
|
|
|
Wysłano: 2009-12-06 19:36:16
ziści się na pewno, chyba, że Bieszczady tak Cię pochłoną, że na nic innego nie starczy już czasu;)
a zamki Śląska dla mnie jeszcze ciągle do odkrycia, ale może jadąc w Karkonosze...;))), wszystko przede mną
|
|
|
Wysłano: 2009-12-06 23:16:54
Jak ułożę dobry plan to może starczy mi czasu na Bieszczady i na zamki.
Jeśli chodzi o Dolny Śląsk to nie tylko Karkonosze ale cale Sudety mają swój niepowtarzalny urok. Przepiękne są Góry Stołowe z Błędnymi Skałami i Szczelińcem. Ciekawe są jeszcze nie do końca odkryte Góry Sowie ze skrywanymi tajemnicami z czasów II Wojny Światowej. Góry Orlickie gdzie bardzo dobrze rozwinięta jest infrastruktura dla ludzi uprawiających sporty zimowe. Góry Kaczawskie oblegane przez mineralogów i ludzi pozyskujących przepiękne Agaty i inne kamienie szlachetne. Nie mniej piękne są Góry Izerskie czy też na początku wspomniane Karkonosze ze Śnieżką w roli głównej. Warto też wspomnieć o Kotlinie Kłodzkiej, Jaskini Niedźwiedziej, o wszelkiego rodzaju podziemnych sztolniach udostępnionych dla turystów, o dużej liczbie zachowanych zamków i pałaców, o parkach botanicznych między innymi we Wrocławiu, Wojsławicach czy też w Jarkowie koło Kudowy. Jest też nie zliczona ilość przepięknych obiektów sakralnych, muzeów, skansenów i wielu innych atrakcji, których nie sposób wszystkich na raz wymienić. Dla tego też serdecznie zapraszam na ziemię dolnośląską i gwarantuję, że się nie zawiedziesz.
|
|
|
Wysłano: 2009-12-07 18:03:35
myślę, że co najmniej miesięczny urlop byłby mi potrzebny żeby zobaczyć te wszystkie atrakcje;), dlatego jak na razie uczepiłam się myśli o Karkonoszach, a przy okazji marzą mi się Wojsławice no i Wrocław właśnie (który widziałam tylko z perspektywy rynku i to w tempie expresowym). A inne pasma górskie muszą zostać na potem, zresztą przyjemności trzeba sobie dozować;).Ale, że też nic nie wiedziałam wcześniej o tym ogrodzie japońskim w Jarkowie, a rok temu byłam akurat w Kudowie i można było tam spokojnie podjechać, co za ból nie do zniesienia;(((, takie ogrody ja uwielbiam, choć jest z tym związane pewne ryzyko, że zaszyłabym się tam na cały dzień i nikt nerwowo by nie wytrzymał;)))
|