|
|
Wysłano: 2010-01-03 14:34:22
Latem z mężem i dziećmi mieliśmy przyjemność spać w tym zamku. Śniadanie na dziedzińcu podane na kamionkowych talerzach i miseczkach, kawa w podobnych kubkach. I co ważne kasztelan sympatyczny, nie szczędzi tajemniczych opowieści. Przewodnicy także. Rekomendacją niech będzie fakt, że moje dzieci widziały już wiele zamków, a i tak ten budzi w nich najżywsze emocje.
|