Właśnie to mnie zdziwiło, bo ja też używam przeglądarki Mozilla Firefox i ani razu nie doświadczylam tej namiotowej przemocy. Może to ma związek z serwerem? Albo z oprogramowaniem antywirusowym?
Fajnie Łukaszu, że unieszkodliwiłeś natręta a być może , że z tej okazji znikły również inne reklamy, które naprzykrzały mi się. Dziękuję Łukaszu :-)