pl. Wyzwolenia i okolice
Nikiszowiec to niezwykle ciekawe miejsce w
Katowicach, zupełnie inne niż nowoczesna dzielnica Śródmieście. Wędrówka po Nikiszowcu pozwoli nam przenieść się o kilkadziesiąt lat wstecz, w
świat górniczej przeszłości i tradycji miasta. By poczuć prawdziwą atmosferę Nikiszowca, najlepiej odwiedzić podwórka budynków mieszkalnych. Tam nie tylko spotkamy mieszkańców, ale zauważymy ciekawe
detale architektoniczne, charakterystyczne dla tutejszego budownictwa i odróżniające poszczególne budynki.
Zresztą cała dzielnica ma ciekawą architekturę (zaprojektowaną przez Emila i Georga Zillmannów), centralną część, jakby scenę tworzy Plac Wyzwolenia oraz stojący przy nim kościół Św. Anny, od których odchodzi gęsta sieć ulic.
Neobarokowy kościół Św. Anny z 1927 roku jest najokazalszą budowlą Nikiszowca. Ze względu na wspaniałe, zabytkowe organy i świetną akustykę, odbywają się tu
koncerty muzyki organowej.
Na szczególną uwagę w tej dzielnicy zasługuje
oryginalne osiedle górnicze (ul. Św. Anny) powstałe w I połowie XX wieku. Składa się ono z 9 trzykondygnacyjnych bloków z czerwonej cegły. Wewnątrz każdego bloku znajduje się podwórko, gdzie dawniej stały dodatkowe zabudowania gospodarcze: komórki, chlewiki czy kurniki. Na podwórku stał też ogólnie dostępny "piekarniok" czyli
piec do wypieku chleba. Budynki te składają się głównie z trzyizbowych mieszkań, a każda rodzina miała dodatkowo do dyspozycji swoją piwnicę oraz strych. Jeszcze do niedawna ubikacje znajdowały się na korytarzach.
Na Nikiszowcu czynna nadal jest
kopalnia "Wieczorek" (dawna kopalnia "Giesche"). Idąc ul. Św. Anny dochodzimy do ul. Szopienickiej, gdzie zobaczyć można obecnie główny szyb Poniatowski. W pobliżu szybu (trzeba przejść przez podwórko największego bloku za ulicą Krawczyka) znajduje się kompleks sportowy "Jantor" z
lodowiskiem.