Poradnik początkującego autostopowicza

(4.3) głosów: 22
Twoja ocena: Zaloguj się
Artykuł dodano: 2010-04-23 20:19:00

Ile to kosztuje?
Hmmm, to zależy tylko od nas. Generalnie na dwutygodniowe wakacje: Alpy, Lazurowe Wybrzeże, czy co tam sobie tylko wymarzysz można już pojechać z budżetem 100 pln (słowie: sto złotych). Ale zaznaczam, to wersja ekstremalna, mocno ekstremalna. Raczej niepolecana na pierwszy raz:). Mój osobisty rekord to zakupy w Tesco za ok. 55 pln i wydanie 2,35 euro (na zakup trzech bochenków chleba) w czasie dwutygodniowego pobytu w Holandii. Jeżeli wybierzemy się ze stu eurami (tak to się odmienia?:), możemy już mówić o mega komforcie. W miastach będziemy spać na kampingach, parę razy siądziemy w knajpie i zjemy pizzę, itd.

Przed wyjazdem:
Sprawa najważniejsza: to nie mapa, nie noclegi i nie towarzysz podróży, ale UBEZPIECZENIE!!!! Dzień na francuskim ojomie +/- 2000 euro, sprowadzenie zwłok do kraju – 10 000 euro. Skoro to ma być w założeniu tani wyjazd, nie ryzykuj, że będziesz spłacał kredyt za pomoc medyczną do końca życia!!!! 20 000 euro wydaję się być sumą minimalną na jaką warto się ubezpieczyć.

Później długo, długo nic i dalej:
Dobra mapa. Muszą być zaznaczone stacje benzynowe na autostradach i nr zjazdów. Żeby się szybko nie zniszczyła (będziemy ją rozwijać średnio, co 5 sekund:), warto podkleić miejsca zgięć taśmą przeźroczystą.

Zakupy przed wyjazdem: aby zmniejszyć koszty wyjazdu warto się zaopatrzyć w „trochę” żarcia:). Ja zawsze zaopatrywałem się w pobliskim Teskaczu. Kilka konserw; masło się nam rozpuści, więc aby posmarować chleb, bagietkę warto kupić serki do smarowania; jako antyfan zupek chińskich, jako coś ciepłego na ząb polecam kiśle – (można dokupić ciastka „pepitki” i będzie bardziej syty:); słodycze – warto mieć coś na każdy dzień pobytu (jadąc w góry to pozycja obowiązkowa); herbaty i cukier (dla zmniejszenia wagi można wziąć słodziki, choć ponoć są niezdrowe); jeśli będziemy kupować pomidory, nie zapomnijmy schować je do menażki, nie zmiażdżą się nam. Woda mineralna. Nie wyrzucamy butelki, będziemy ją napełniać wodą z kranów. Można jeszcze zabrać parę pluszy, wiecie tych pastylek aby woda miała jakiś smak. Albo bardziej zdrowotnie: wapno.

Noclegi, można już o tym pomyśleć będąc jeszcze w domu, ale o tym szerzej w dziale noclegi.

Co zabieramy ze sobą?
Duży plecak. Wiem, tutaj ameryki nie odkryłem:)
Mały plecak. W czasie jazdy stopem, trzymamy tutaj aparat fotograficzny, dokumenty, kasę (no chyba ze trzymamy to gdzieś przy ciele), „szturm żarcie”. Gdy zwiedzamy jakieś miasto i duży plecak mamy gdzieś zostawiony, w małym mamy wszystko co potrzeba nam na krótką jednodniową wycieczkę.

Namiot. W tych ze stelażem zewnętrznym nie zaleje nam sypialni jak będziemy się rozbijać w czasie padającego deszczu… Na Europę starczy namiot z marketu za 80 pln.

Śpiwór, karimata.

Palnik do gotowania, menażka. Wiadomo fajnie po zimnej nocy wypić coś ciepłego. Gaz o pojemności 800 ml spokojnie starcza na dwutygodniowy wyjazd – rano/wieczorem herbata plus kisiel/zupka w południe. Palnik to koszt już od ok. 90 pln. Nie zapomnijmy o zapalniczce.

Ciuchy. Wedle uznania. Jadąc na południe Europy, nie w góry buty mnożna zostawić w domu, tylko sandały turystyczne.

Apteczka.

Drobiazgi: latarka (najlepiej czołówka), okulary przeciwsłoneczne, coś do czytania, ładowarka do komórki, do baterii do aparatu, przybory do mycia (warto się umówić, że pastę do zębów, szampon bierze tylko jedna osoba – warto to wcisnąć dziewczynie:)

Dokumenty. Ich ksero dajemy współtowarzyszowi podróży. Jak nas okradną to może jego nie.

Ruszamy! Gdzie łapać?
Zawsze w miejscu dobrze widocznym, bezpiecznym dla nas i kogoś kto się nam zatrzymuje. Czyli w okolicach jakiejś zatoczki, szerokiego pobocza, z dala od zakrętów, nie na drodze „pod górkę”. Oczywiście to na drogach zwykłych nie „hajłejach”. Na autostradach poruszamy się od jednej stacji benzynowej do kolejnej. Zawsze wychodzimy na ostatniej stacji przed zjazdem aktualnego samochodu. Dlatego zawsze mamy mapę w ręku!!! Na stacjach możemy łapać na dwa sposoby: na końcu terenu należącego do stacji – tam gdzie jest już wjazd na autostradę, lub podchodzić do kierowców w czasie tankowania. W tym drugim przypadku potrzebna jest naprawdę żelazna psycha. Ludzie będą nas ignorować, olewać, gadać że nie rozumieją itd. Serio to jest koszmar!!!

Dla osób ruszających ze Śląska. Jak jedziemy na Niemcy (dalej: Francja, kraje Beneluxu, Anglia), łapiemy w okolicach Tesko w Gliwicach przy ulicy Łabędzkiej (można zrobić spóźnione zakupy:). Jadąc w kierunku południowym (Austria, Włochy, Chorwacja, Bałkany) można dojechać busem do Auchana w Mikołowie lub próbować już gdzieś w Piotrowicach.

Spanie.
W czasie jazdy na daleki dystans śpimy oczywiście przy stacjach benzynowych. Pełna kultura jest toaleta, woda w kranie, dla czyścioszków prysznic za ok. 2 euro.
W górach wiadomo, wszędzie gdzie jest płasko.
W miastach. Oczywiście mamy dworce kolejowe, parki miejskie. Ale o ile wygodniej, a przede wszystkim bezpieczniej, byłoby spać gdzieś w domu. Tutaj z pomocą przychodzą nam takie organizacje jak: Hospitality Club, Couch Surfing. Zrzeszają one osoby, które za darmo zapraszają na nocleg do siebie do domu. Zakładamy sobie konto na takim portalu, wypełniamy profil i po chwili już możemy pisać od osób mieszkających w interesującym nas miejscu z zapytaniem o miejsce dla nas. Reszta informacji co i jak – na stronach tychże organizacji.
W miastach można też spać w piwnicach, na ostatnich piętrach bloków. Decyzje o tym należy jednak mocno przemyśleć!!!!

Duże miasta.
To piętach Achillesowa autostopu. Znaczy się konkretnie wyjazd z nich. Jak znaleźć wylotówkę z miasta tak dużego jak Wiedeń, Barcelona czy Londyn??? Zaczynamy już w domu: na portalach o stopie szukamy czy przypadkiem nie jest opisany wyjazd z miasta, w którym będziemy. Jak nie, zadajemy pytanie na forum. Będąc już na miejscu bierzemy mapę miasta z inf. turystycznej (w sumie to i tak ją bierzemy) i pytamy o to jakimi autobusami, metrem dojedziemy na wylotówkę. Uwaga!: ci ludzie nigdy nie kumają o co chodzi! Trzeba godzinę gadać, że my nie mamy samochodu i chcemy na stopa!!! Później wsiadamy do busa, metra. Oczywiście jedziemy bez biletu (jest ryzyko jest zabawa). Gdy przychodzi kobuch, warto mieć przy sobie dziewczynę, która potrafi się rozpłakać na zawołanie (działa). Jak nie to płaczemy sami.

Bezpieczeństwo lub raczej niebezpieczeństwo.
Mnie (odpukać) nic złego jeszcze nie spotkało. W czasie jazdy najbardziej newralgicznym wydaję się moment wsiadania/wysiadania. Aby koleś nie odjechał nam z plecakami, robimy tak. Przy wsiadaniu: wchodzi pierwsza osoba, następnie podajemy jej plecaki i wsiadamy my. Jeżeli gość każe włożyć plecaki do bagażnika to samo: pierwsza osoba wsiada a my sami pakujemy plecaki. Przy wysiadaniu odwrotnie. Jedna osoba wysiada i druga podaje jej plecaki.

To tyle rad tak nas szybko. Jeżeli masz jakieś pytania, pisz śmiało: samotnaplaneta@op.pl.

Newsletter

Spodobał się Tobie artykuł? Zostaw swój email, a będziesz otrzymywać informacje o podobnych artykułach w naszym serwisie.
Twój e-mail:
Twoje imię:
Nikomu nie dajemy Twojego maila!
Kliknij by zobaczyć nasz newsletter.

Przeczytaj również

Urokliwe Bieszczady?

Gdy dwa lata temu przebywaliśmy nad jez. Solińskim, zaplanowaliśmy sobie wejście na najwyższą górkę w okolicy

Krakowski Kazimierz

Kazimierz- dawna dzielnica żydowska, to jedna z najczęściej odwiedzanych przez turystów część miasta

Urlop dla kobiety

Tegoroczny urlop niech będzie Twoim czasem! Spędź go jak chcesz i gdzie chcesz. Zastanów się, kiedy ostatni raz miałaś okazję odpocząć, oderwać od codzienności i niczym się nie martwić

Inne artykuły

Szlakiem punktów widokowych Trójmiasta

Punkty widokowe Trójmiasta Wycieczkę rozpoczynam przed budynkiem Urzędu Wojewódzkiego w Gdańsku, przy ul

Coraz chętniej wybieramy tanie wakacje w Polsce

Według badań przeprowadzonych przez Instytut Turystyki w pierwszym kwartale 2011 roku o jedną czwartą wzrosła liczba wyjazdów krajowych w stosunku do roku poprzedniego

Jak tanio kupic bilet na prom?

Wyszukujac tanie bilety promowe w Internecie, warto poslużyć sie kilkoma wskazowkami w celu znalezienia jak najnizszej ceny

Opinie o hotelach

Konkurs Lato z Polską

Logo Lato z Polską
Do wygrania noclegi w hotelach
FotoAnia.pl
Fotografia reklamowa
Portrety
Blog - zdjęcia i porady
Zapraszam!
e-ParkRozrywki.pl
Nowy serwis opisujący
Parki Rozrywki.
Wejdź i oceń
odwiedzone
Parki Rozrywki
Zapraszamy!
Skuteczna reklama

13 tys. odsłon dziennie
na ile dni chcesz

tylko 5 zł dziennie

Społeczność

Posiadamy:
5190 użytkowników,
4138 wycieczek,
136289 zdjęć,
465 miast,
1309 atrakcji,
14062 postów.

Newsletter

Twój e-mail:
Twoje imię:
Nikomu nie dajemy Twojego maila!
Kliknij by zobaczyć nasz newsletter.

Polecamy noclegi

willa GREEN HOUSE

Gdańsk
Ceny od 45.00 PLN

SIEDLISKO LEŚNE WRONKA

Ostrowite - Wronka
Ceny od 40.00 PLN

Horyzont

Międzywodzie
Ceny od 30.00 PLN

DOMKI LETNISKOWE ŚLESIN-601766923 i SKORZĘCIN-693023456,

Ślesin-leśna, skorzęcin-dębowa
Ceny od 19.00 PLN

VILLA POD ORZECHEM

Zaniemyśl
Ceny od 28.00 PLN

Chopper Hostel

Wrocław
Ceny od 35.00 PLN

Noclegi Wytchnienie

Lublin
Ceny od 35.00 PLN

Domek na wsi

Augustów
Ceny od 30.00 PLN

Hotel Fero Lux***

Korbielów
Ceny od 75.00 PLN

Leśny Dwór

Wolibórz
Ceny od 25.00 PLN

Marysieńka

Przysucha
Ceny od 20.00 PLN

Ostatnio na forum

Trivago

Porównaj na trivago ceny hotele w Gdansku
Polska noclegi
Strona główna | Dodaj nocleg | Kontakt | Biuro prasowe | Regulamin | Cennik | Reklama | Reklama dzienna

Polskie Szlaki 2005 - Turystyka w Polsce, Polska na wakacje czy urlop, noclegi, agroturystyka, turystyczna Polska
Przewodnik, turystyka w Polsce - Turystyka w najlepszym wydaniu